Niby-recenzji ciąg dalszy. Poprzednio opisywałem otwarte, wokółuszne i raczej delikatne Kossy, dziś „na warsztat” biorę jedną z konstrukcji przenośnych (bądź didżejskich, jak to sugeruje producent w nazwie) od AKG, dla odmiany znacznie porządniejszą, nauszną i dobrze izolującą słuchacza od dźwięków z otoczenia (i vice versa).
ITFans.pl
Blog o tym, co mnie akurat kręci – czyli słuchawki, felietony odnośnie pisania na forach, a ostatnio Bitcoin.
sty, 14 2011
No Comments »