Wraz z Internetem rozpoczęła się nowa era dla zdobywania informacji. Do dyspozycji każdego użytkownika Sieci są portale, blogi tematyczne, Wikipedia… Istnieją również fora, będące miejscami dość specyficznymi – pozwalają na bezpośrednią dyskusję z innymi ludźmi, którą każdy może odczytać, a nawet się dołączyć. Zazwyczaj łączny zasób wiedzy forumowiczów jest bardzo obszerny i pozwala na rozstrzygnięcie większości kwestii. Aby pozyskać sobie ich przychylność i zmotywować do udzielenia dobrej odpowiedzi należy umieć mądrze pytać, w czym pomóc ma niniejszy felieton.
ITFans.pl
Blog o tym, co mnie akurat kręci – czyli słuchawki, felietony odnośnie pisania na forach, a ostatnio Bitcoin.
Trollować można różnie. Wachlarz zagrywek jest bardzo szeroki – od najprostszego wyzywania wszystkich od debili, pisania z rażącymi błędami, poprzez prowokacje na tle religijnym bądź politycznym, aż po wyrafinowane zagrania oparte o zręczne lawirowanie między argumentami innych, tak by stworzyć wrażenie swej wszechwiedzy i nieomylności. W artykule tym postaram się przybliżyć czytelnikowi to zjawisko oraz jakoś usystematyzować jego przejawy.
Korektorów graficznych nie stosuje się. Takie jest zdanie każdego szanującego się eksperta od audio. Owszem, nie stosują oni korektorów, ale przy sprzęcie za grube tysiące złotych (a nawet droższym), bo takiego właśnie w ogromnej większości używają. Dlaczego tak jest? Ponieważ cenią oni brzmienie czyste, idealnie odwzorowane, krystalicznie naturalne i bez najmniejszych zniekształceń na torze. Nie mają potrzeby niczego poprawiać, cała idea leży w pięknie brzmienia, jaki daje im ich sprzęt.
Powyższe grono należy automatycznie wykluczyć z wyników moich rozmyślań. Głównie skupiałem się na przeciętnym Kowalskim, który w swojej wieży audio, kinie domowym, programie do odtwarzania muzyki w komputerze odkrył funkcję korektora graficznego i uznając ją za niezwykle pomocną ustawił wedle własnych preferencji odsłuchowych. Zaznaczam, że nie chodzi tu o predefiniowane ustawienia typu pop/rock/country, tylko o manualne ustawienie suwaków częstotliwości.
Siedząc na forum, słuchając rozmów w sklepach z elektroniką często można wychwycić zwrot „tanie i dobre”. Ot, taka sprzeczność która nieraz potrafi porazić swoją absurdalnością.
„Klient: Dzień dobry, poproszę aparat cyfrowy.
Sprzedawca: Ale jaki?
K: Jakiś dobry.
S: W jakiej cenie?
K: A ile kosztuje dobry aparat? Nie jestem zbyt wymagający.”
